Jak trenować Amstaffa

Mając w domu młodego rasowego lub pół-rasowego Amstaffa po jakimś czasie przychodzi na myśl jak go skutecznie wytresować? Oczywiście możliwości jest kilka. Najrozsądniejszy i najskuteczniejszym (choć nie najtańszym) sposobem na posłuch swojego czworonożnego przyjaciela jest odesłanie go do wyspecjalizowanego ośrodka szkolenia psów. Średnio trening trwa kilka tygodni i po takim czasie piesek wraca całkowicie posłuszny swemu Panu na różne komendy: siad, podaj łapę, leż, aportuj itd itd. Oczywiście może się zdarzyć w wyjątkowych okolicznościach, że stosowane metody treningu mogą nieco odbić się na psychice czworonoga, ale są to rzadkie przypadki. Inną możliwością jest trening we własnym zakresie po zakupie np, dobrej książki z Internetu czy w Empiku lub sklepie zoologicznym. Młodego psa bardzo łatwo nauczyć różnych komend natomiast z jego wiekiem jest co raz trudniej. A czy Wy macie jakieś doświadczenia z trenowaniem swoich Amstaffów?

Przede wszystkim należy go szkolić metodą pozytywnych wzmocnień czyli za dobre zachowanie wylewne pochwały i nagroda w postaci smakołyku, a za złe zachowanie żadnych kar, tylko spojrzenie w oczy i powiedzenie zdecydowanym głosem „nie”. Żadnych kolczatek ani nic takiego. Jeśli nie znasz się na wychowywaniu psów to zapisz go do psiego przedszkola jak będzie miał 3 miesiące. Tam w łagodny sposób pokażą mu jak funkcjonuje ludzki świat. Tylko zapytaj koniecznie w tym przedszkolu jaką metodą szkolenia stosują. Jeśli pozytywnych wzmocnień, to bez obaw zapisuj psiaka. Jeśli natomiast usłyszysz, że negatywnych wzmocnień albo metodą naturalną to uciekaj stamtąd jak najszybciej, bo to powolne zabijanie psów. Przedszkole kosztuje 300-400 zł i trwa 3 miesiące. Spotkania są raz lub dwa razy w tygodniu. Nauczą go tam podstawowych komend,ładnie chodzić na smyczy itd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *